Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: listopad 2016
Liczba stron: 870
Forma: własna, papierowa
Moja ocena - 7+/10
Moja ocena - 7+/10
WSTĘPNIE...
"Złota godzina" od razu zainteresowała mnie piękną okładką, gdyż obiecała historię w dawnych czasach (okładka przedstawia kobiety w długich sukniach i kapeluszach oraz powozy). Natomiast liczba stron zapowiadała bardzo rozbudową sagę rodzinną, a to połączenie dla mnie idealny pomysł na powieść.
TROCHĘ O FABULE I MOICH PRZEMYŚLENIACH...
Jest rok 1883, Nowy Jork. Anna i Sophie Savard są kuzynkami i obie zostały lekarzami, co w tych czasach jest bardzo trudnym osiągnięciem. Pochodzą z bogatej, szanowanej rodziny, jednak Sophie jest mulatką, więc nie ma wstępu do większości domów arystokratycznych rodzin. Jest zakochana z wzajemnością w Peterze Verhoeven, który zwany jest Kapem. Niestety ich uczucie natrafia na przeszkody - kolor skóry Sophie oraz chorobę Kapa. Anna również przeżywa miłość, co jest dla niej pewną nowością. Obie panny Savard walczą o prawa kobiet do decydowania o poczęciu potomstwa. Niestety antykoncepcja jest zakazana i karana, dlatego muszą to robić w ukryciu, zwłaszcza, że na każdy ich błąd czyha Anthony Comstock...

"Złota godzina" to kolejna książka z serii powieści o kobietach, dla których czasy w których żyły były wielką przeszkodą do realizacji celów, do których dążyły, do spełnienia marzeń, których pragnęły, do wolności, do własnego zdania i poglądów. Anna i Sophie to typowe bohaterki, które nie są takie, jak większość kobiet w XIX - one walczą o swoje, nie poddają się i przynosi to skutek. Zarówno Anna i Sophie są silnymi kobietami, ale ta siła jest uwidaczniana w różny sposób. Anna jest bardziej praktyczna, wojująca, chcąca ciągle udowadniać, że kobiety są równe mężczyznom, natomiast Sophie bardziej współczująca, emocjonalna i zamknięta w sobie. Jednak obie są wspaniałymi i dobrymi ludźmi. Uwielbiam takie silne bohaterki, bo mają wielką odwagę do przeciwstawienia się konwenansom i przede wszystkim - mężczyznom. My możemy sobie tylko wyobrażać, jakie to było trudne, bo nas to nie dotyczy, czasy bardzo się zmieniły. I to głównie dzięki takim kobietom, jak panny Savard nie mamy takich problemów, dlatego uwielbiam czytać historie o takich bohaterkach. W powieści poruszonych jest mnóstwo problemów społecznych. Głównym wątkiem jest szukanie sposobu na poinformowanie kobiet o możliwości antykoncepcji, ale w taki sposób, aby nie mieć problemów z prawem, gdyż antykoncepcja, jak i rozpowszechnianie informacji o niej, była zakazana. była Kolejnym problemem jest oczywiście kolor skóry Sophie. Pomimo tego, że minęło prawie 20 lat od zniesienia niewolnictwa w Stanach Zjednoczonych, czarnoskórzy jeszcze przez wiele lat byli szykanowani i traktowani gorzej od białych. Ale nie tylko oni, również napływającym emigrantom z różnych krajów nie było lekko. Spodziewali się oni, że Stany Zjednoczone okażą się rajem i szansą na rozpoczęcie nowego, łatwiejszego życia, jednak okazuje się, że nie jest tak kolorowo. Panuje skrajna bieda, rodzi się zbyt wiele dzieci w ubogich rodzinach i przez to niektóre zdesperowane kobiety na własną rękę próbują pozbyć się kolejnych dzieci. I czasem doprowadza to do jeszcze większej tragedii - do osierocenia posiadanego już potomstwa. Jednak nie tylko ubóstwo jest tutaj pokazane - w tle buduje się Most Brookliński, a śmietanka towarzyska Nowego Jorku wydaje przyjęcia, nie oszczędzając przy tym pieniędzy. Nowy Jork to miasto skrajności - jedni umierają z głodu, aby inni mogli się bawić i bogacić. Ciekawym zabiegiem było wplątanie w fabułę osobistych listów bohaterów, czy też wycinków z gazet. Niektóre wydarzenia zostały opisane właśnie w taki sposób, co nadaje powieści ciekawego charakteru.
PODSUMOWUJĄC...
"Złota godzina" jest wspaniałym dramatem historycznym, bardzo dobrze napisanym z sympatycznymi postaciami, których lubimy od samego początku i dobrze zbadanymi faktami historycznymi, które zostały płynnie wplątane w fikcyjną prozę. Jest to powieść monumentalna, liczy sobie niespełna 900 stron i porusza mnóstwo wątków - od historycznych, przez romantyczne, aż do kryminalnych.





