Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literatura francuska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literatura francuska. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 listopada 2017

Zapowiedzi - listopad 2017

W listopadzie znowu wysyp ciekawych zapowiedzi!

1. Większość bezwzględna - Remigiusz Mróz (Filia)



OPIS: 
W kręgach władzy trwa kryzys. Po skandalu z udziałem premiera, parlament nie zdołał uchwalić wotum nieufności, a polityk, który miał przejąć władzę, znalazł się w szpitalu. Prognozy zarówno dla niego, jak i dla kraju, nie są dobre.

Sytuację pogarsza fakt, że niedługo przed mającym odbyć się w Polsce międzynarodowym szczytem, do służb specjalnych dociera informacja o możliwym zamachu. Prezydent Daria Seyda traktuje ostrzeżenia wywiadu jako realną groźbę, ale ma pewne wątpliwości – doniesienia bowiem pochodzą nie od sojusznika, a przeciwnika na arenie międzynarodowej. W dodatku ktoś z otoczenia głowy państwa zaczyna sabotować prezydenturę Seydy…


Kiedy Polska staje na krawędzi chaosu, na scenie politycznej pojawia się nowy, bezkompromisowy gracz. Zdaje się kierować słowami Winstona Churchilla, który radził: „nigdy nie pozwól, by dobry kryzys się zmarnował”

2. Latarnia Kiss River - Diane Chamberlain (Prószyński i S-ka)

OPIS: 

Lata 40. XX wieku. Czternastoletnia Elizabeth Poor, córka latarników z Kiss River, zakochuje się w żołnierzu ze Straży Wybrzeża. Na świecie panuje wojna, w Kiss River grasuje niemiecki szpieg. Bess wpada na jego trop. A później znika.

Współcześnie. Gina Higgins, nauczycielka ze Stanu Waszyngton, przemierza setki kilometrów, by dotrzeć do Kiss River, a na miejscu z rozpaczą przekonuje się, że latarnię przed laty zniszczył sztorm, a imponującą soczewkę pochłonął ocean. Zawiedzioną Ginę, która podaje się za badaczkę zabytkowych latarni morskich, przyjmują pod swój dach Lacey i Clay, dorosłe już dzieci Anne O’Neil. Gina nagłaśnia akcję wydobycia soczewki z dna oceanu, pod pozorem przywrócenia Kiss River ważnego dziedzictwa. Zataja przed wszystkimi, że w soczewce latarni ukryty jest skarb… Gdy jednak zakocha się w Clayu, przekona się, że jej brak szczerości może zniszczyć kiełkującą miłość. Ich relacja złożona i niełatwa, przypomina romans Bess z Sandym ze Straży Wybrzeża. Ale nie tylko skłonność do zawiłych związków łączy te dwie kobiety. Jest coś jeszcze… 
Diane Chamberlain z właściwą sobie lekkością splata ich losy w drugiej części trylogii o Kiss River i kontynuacji powieści "Światło nie może zgasnąć", wyjaśnia tajemnicę zniknięcia córki latarniczki, odsłania dalsze losy rodziny zmarłej w tragicznych okolicznościach Anne O’Neil, i wprowadza na scenę nowych bohaterów, z którymi równie szybko się zaprzyjaźnimy.


3. Psiego najlepszego - W.Bruce Cameron (Wydawnictwo Kobiece)


OPIS: 

Najnowsza powieść autora bestsellerowej książki „Był sobie pies” 

Josh Michaels z oburzeniem odkrywa, że sąsiad podrzucił mu pod drzwi ciężarną suczkę Lucy. Nie może jednak oprzeć się uroczemu spojrzeniu brązowych ślepi i chociaż nigdy nie miał zwierzęcia domowego, postanawia przygarnąć psiaka.

Kiedy na świat przychodzi pięć niesfornych szczeniaczków, Josh zgłasza się po pomoc do lokalnego schroniska. Tam poznaje uroczą i kochającą zwierzęta Kerri, która z zapałem uczy go, jak dbać o psią rodzinkę. Wspólnie przygotowują szczeniaki do adopcji w ramach świątecznego programu szukania nowych domów psiakom ze schroniska.

Wraz z upływem czasu Josh zaczyna darzyć dziewczynę coraz cieplejszym uczuciem. Im bardziej zakochuje się w Kerri, tym bardziej przywiązuje się do futrzaków, które wniosły w jego życie mnóstwo miłości. 
Kiedy zbliżają się święta i nieuchronny termin oddania szczeniaków, Josh zastanawia się, czy będzie w stanie bez nich żyć.

4. Chłopiec ze śniegu -  Chloe Mayer (Czarna Owca)



OPIS:


Rok 1944. Daniel i jego matka, Annabel, pozostają w domu w spokojnej angielskiej wiosce. Tymczasem ojciec chłopca walczy na froncie wojny, która choć tak odległa, wydaje się otaczać bohaterów ze wszystkich stron.
Kiedy matka i syn poznają Hansa, niemieckiego jeńca pracującego w pobliskim gospodarstwie, w ich życiu wreszcie coś zaczyna się dziać, choć dla każdego z nich spotkanie oznaczać będzie coś zupełnie innego. Annabel pozwoli otrząsnąć się z mroku depresji, w której tkwiła, odkąd urodził się Daniel. Dla chłopca, który radzi sobie z samotnością, uciekając w świat bajek i fantazji, Hans jawi się jako tajemniczy książę w przebraniu. Jednak Danielowi często trudno odróżnić rzeczywistość od fantazji, a Hans ma plan, by wykorzystać chłopca i jego matkę dla własnych celów.

5. Siostry. Niesamowita historia życia kobiet z rodziny Mitford - Laura Thompson - (Wydawnictwo Kobiece)



OPIS: 

Fascynująca biografia sióstr Mitford

Grzesznice w tweedzie, które popijały herbatkę z mlekiem

Najstarsza była przenikliwą pisarką o nieskazitelnych manierach. Druga była miłością brytyjskiego poety. Trzecia stała się zagorzałą faszystką, poślubioną finansowemu baronowi. Czwarta ubóstwiała Hitlera, a gdy Wielka Brytania wypowiedziała wojnę Trzeciej Rzeszy, z rozpaczy usiłowała popełnić samobójstwo. Piąta była członkinią Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych i żoną bratanka Winstona Churchilla Najmłodsza z nich poślubiła lorda Cavendisha, zostając najsłynniejszą księżną Wielkiej Brytanii.

Siostry Mitford – Nancy, Pamela, Diana, Unity, Jessica i Deborah – kobiety znane z kontrowersyjnych poglądów i nietypowych zainteresowań. Laura Thompson po mistrzowsku opowiada życiorysy sześciu najbarwniejszych postaci z okresu międzywojennego.

6. Zresetowana - Terry Teri (Sonia Draga)


OPIS:


Zresetowana to przełomowa, uhonorowana nagrodami trylogia autorstwa Teri Terry.
Pamięć Kyli została wymazana, jej dane osobowe usunięte, wspomnienia stracone na zawsze. Dziewczyna jest zresetowana.
Władze twierdzą, że była terrorystką, dają jej jednak drugą szansę – pod warunkiem, że będzie grała zgodnie z ich zasadami. W umyśle dziewczyny odzywają się echa przeszłości. Ktoś ją okłamuje i nic nie jest takie, jakie się wydaje. Kyla musi dopiero odkryć, komu może zaufać w swoim poszukiwaniu prawdy.




7. Wieczór taki jak ten- Gabriela Gargaś (Czwarta Strona)



OPIS: 

Święta to szczególny czas. Czas cudów. Bo zawsze znajdzie się Ktoś, kto rozdaje prezenty, niekoniecznie pod choinką…

Michalina ma 27 lat i sama wychowuje młodszego brata. Mieszkają w przepięknej, malowniczej miejscowości u podnóża Tatr. W codziennych trudach wspiera ją jej babcia Zosia, właścicielka cukierni „Cynamonowe serca”. To za jej radą, by podreperować budżet, wnuczka postanawia na okres Bożego Narodzenia wynająć pokoje dla gości.

Do pensjonatu przyjeżdżają tylko cztery osoby: ekscentryczny rozwodnik, który najchętniej wymazałby Święta z kalendarza, starsza pani, która pragnie odzyskać utracone wspomnienia oraz tajemnicza pani doktor z córką.

Gdy dzień przed Wigilią do drzwi domu Michaliny zapuka jeszcze jeden gość, życie kobiety wywróci się do góry nogami.

Poruszająca opowieść pełna świątecznego, niepowtarzalnego klimatu i magii. Bo gdy ludzie walczą o to, co w życiu najcenniejsze, atmosfera Bożego Narodzenia może zdziałać cuda.

8. Czarownica - Camilla Läckberg (Czarna Owca)



OPIS:

Zaginięcie czteroletniej Linnei z gospodarstwa koło Fjällbacki przypomina tragiczne wydarzenie sprzed trzydziestu lat. Z tego samego miejsca zginęła wtedy mała dziewczynka, której ciało zostało wkrótce znalezione w pobliskim leśnym jeziorku. Do morderstwa przyznały się dwie trzynastolatki, potem to odwołały, jednak sąd uznał je za winne, chociaż jako nieletnie nie trafiły do więzienia. Jedna z nich mieszkała potem spokojnie w Fjällbace. Druga wróciła po latach jako słynna hollywoodzka aktorka, aby zagrać w kręconym tam filmie o aktorce Ingrid Bergman, która często spędzała wakacje w tej okolicy.
Patrik Hedström i jego koledzy z komisariatu w Tanumshede zaczynają szukać jakiegoś związku między obiema sprawami, chociaż początkowo sami w niego nie wierzą. Pomaga im Erika Falck, która pracuje nad książką o zbrodni sprzed lat.



Czy coś Was zainteresowało? :)

piątek, 11 sierpnia 2017

242# Dziewczyna z Brooklynu - Guillaume Musso

"W pewnym wieku człowiek nie boi się już niczego... z wyjątkiem wspomnień."




Tytuł: Dziewczyna z Brooklynu
Autor: Guillaume Musso (pochodzenie: Francja)
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: sierpień 2017
Liczba stron: 375
Forma: moja własna
Moja ocena - 8/10

WSTĘPNIE...

         Odkąd przeczytałam "Ponieważ Cię kocham" jestem zafascynowana twórczością Guillaume Musso, francuskiego pisarza znanego i docenianego na całym świecie. Mam w planach przeczytać wszystkie jego książki, a tym razem padło na najnowszą wydaną w Polsce - "Dziewczyna z Brooklynu".


TROCHĘ O FABULE I MOICH PRZEMYŚLENIACH...
     
         Raphael mógłby nazwać siebie szczęśliwym mężczyzną - jest spełnionym zawodowo pisarzem, ojcem ukochanego synka Theo oraz od niedawna narzeczonym wspaniałej, dobrej i mądrej kobiety - Anny. Jednak pewnego dnia, podczas wycieczki z narzeczoną, zadaje jej z pozoru niewinne pytanie - "Czy masz przede mną jakieś sekrety?". W najgorszych koszmarach nie mógłby przewidzieć, jakie konsekwencje poniesie za sobą to pytanie. Anna znika bez śladu po wcześniejszym pokazaniu Raphaelowi szokującego zdjęcia trzech spalonych ciał i wypowiedzi "Ja to zrobiłam". Zdeterminowany mężczyzna przeczesuje Nowy Jork, do którego zaprowadziły go wskazówki, coraz bardziej zagłębiając się w ponurą przeszłość ukochanej, z nadzieją, że jeszcze nie jest dla niej za późno i pragnieniem, aby nie ziścił się najgorszy scenariusz, jak w jego kryminałach. 

          Musso jest autorem, którego niezwykle trudno jest zaszufladkować do konkretnego gatunku. Elementem wspólnym jego powieści jest miłość - to jest podstawą w całej jego twórczości. Jednak zawsze łączy go jeszcze z innymi - czasem wkrada się nieco fantastyki, a niekiedy kryminału. "Dziewczyna z Brooklynu" należy do drugiej kategorii - jest to połączenie thrillera z historią miłosną. Autor bardzo często jest porównywany do Sparksa i z tym się nawet po części zgodzę, jednak tym razem widzę więcej podobieństw z twórczością Cobena np. z "Tylko jednym spojrzeniem", czy "Nie mów nikomu". Jest tutaj podobny motyw - osoba poszukująca zaginionej ukochanej lub ukochanego, która przez przez wiele lat ukrywała mroczną i kryminalną tajemnicę z przeszłości. Jednak na tym kończą się podobieństwa tej książki do Cobena, a innych do Sparksa, gdyż styl Musso jest po prostu nie do podrobienia. Pisze w jakiś tajemniczy, własny sposób, którego nie można pomylić z nikim innym. Świetnie potrafi łączyć gatunki tzn. przedstawić interesującą historię miłosną i zaciekawić aspektem kryminalnym. Im dalej w głąb książki, tym więcej niewiadomych z życia Anny nam funduje. Aż do ostatniej strony zżerała mnie ciekawość, co takiego stało się tej pięknej i dobrej kobiecie w młodości. Czy była jedynie ofiarą niesłusznie obwiniającą się o pewne wydarzenia, czy faktycznie czymś bardzo zawiniła. 


          Jest to niezwykle szybki, bardzo intensywny i intrygujący thriller. Zawiera motywy, takie jak morderstwa, torby pełne banknotów, szokujące zdjęcia, ukrytą tożsamość, porwania, oszustwa, przekupstwa i wiele innych "brudnych" interesów. Każdy rozdział ukazuje kawałek historii Anny, która ostatecznie tworzy zagmatwaną sieć dramatycznych przeżyć młodej dziewczyny, której kompletnie nie dało się przewidzieć po bardzo niewinnym pytaniu jej narzeczonego "Czy masz przede mną jakieś sekrety?". Rozdziały są opowiedziane z różnych punktów widzenia, co sprawia, że opowieść jest jeszcze ciekawsza. Najbardziej niespodziewany okazał się zwrot akcji związany z polityką, co mnie kompletnie zszokowało i wyprowadziło chwilowo z transu lektury, no i oczywiście zakończenie! A w trans wpaść bardzo łatwo, bo według mnie jest to książka do przeczytania w jeden dzień. Rozdziały są raczej krótkie, więc powiedzenie "Jeszcze jeden rozdział" ma tutaj swoje uzasadnienie - bo przecież to tylko kilka dodatkowych stron... Zresztą od lektury ciężko się oderwać, bo akcja galopuje niesamowicie szybko i trudno jest ją po prostu porzucić. 
        
PODSUMOWUJĄC...

          Jeśli lubicie połączenie dobrego thrillera z romantyczną historią miłosną - ta książka jest zdecydowanie dla Was. Oczywiście jeżeli jesteście już fanami Musso, to nie możecie jej sobie odpuścić, ale z tego na pewno sobie zdajecie sprawę. W końcu kto raz przeczyta coś, co wyszło spod pióra Guillaume Musso, ten już zawsze będzie wyczekiwał na jego książki.



Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu

wtorek, 18 kwietnia 2017

228# Fobos, tom 1 - Victor Dixen

"Snuj marzenia tak, jakbyś miał żyć wiecznie; żyj tak, jakbyś miał umrzeć dziś."



Tytuł: Fobos, tom 1
Autor: Victor Dixen (pochodzenie: Francja)
Seria: Fobos, tom 1
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: czerwiec 2016
Liczba stron: 456
Forma: e-book
Moja ocena - 8+/10



WSTĘPNIE...
          Czasem mam wielką ochotę na przeczytanie książki o nastolatkach, mimo że nastolatką już nie jestem. Jednak lubię czytać o pierwszych miłościach, zwłaszcza w dystopijnych klimatach, bo jest to zapowiedź możliwej przyszłości. Książka o reality show na Marsie okazała się idealną kandydatką na moją zachciankę!

TROCHĘ O FABULE I MOICH PRZEMYŚLENIACH...

          Podbój kosmosu wchodzi w nową erę. Nie wystarczył już krok człowieka na Księżycu, trzeba podbić planetę Mars! NASA już nie istnieje, a prym wiedzie prywatne przedsiębiorstwo Atlas Capital, które wydało mnóstwo pieniędzy, aby rozpocząć program kolonizacji Marsa o nazwie "Genesis". Uczestnikami jest dwanaścioro nastolatków, sześć dziewcząt oraz sześciu chłopaków, którzy w trakcie lotu przez około 5 miesięcy będą się stopniowo poznawać podczas krótkich randek, a w momencie wylądowania na Czerwonej Planecie będą już tworzyć sześć par i aby przypieczętować związki, wezmą ślub z wybraną połówką. Główną bohaterką jest Léonor, osiemnastoletnia dziewczyna pochodząca z Francji, dla której wyprawa na Marsa była szansą rozpoczęcia nowego, lepszego życia z dala od ziemskich problemów. Léonor została porzucona przez własną matkę, następnie w bardzo młodym wieku musiała zacząć pracować na własne utrzymanie. Czuje, że Ziemia nie dała jej nic dobrego, dlatego zmiana otoczenia da jej wielką szansę. Jednak przed samym startem nabiera wątpliwości i czuje, że nie powinna wsiadać na statek kosmiczny. Z czasem okazuje się, że powinna posłuchać głosu rozsądku...

          Reality show wszyscy kochają, prawda? To dlaczego by nie zrobić takiego na Marsie? Pomyślcie sobie, jaka by była oglądalność takiego programu! Po przeczytaniu zasad programu "Genesis" od razu wiedziałam, że to się po prostu nie może udać! Dobrze, sześć dziewcząt oraz sześciu chłopców faktycznie może stworzyć sześć związków, ale to logiczne, że nie dobiorą się w pary w taki sposób, aby nikt na tym nie ucierpiał. To zapowiadało dużo konfliktów i dużo ciekawych wątków. Bohaterowie są różnej narodowości, co jest wielkim plusem, bo lubię, gdy spotykają się osoby z różnych kultur i wnoszą coś nowego od siebie. Podobało mi się to, że fabuła była prowadzona dwutorowo. Narracja pierwszoosobowa prowadzona przez Léonor przybliżała nam jej uczucia i emocje w związku ze wszystkimi ważnymi wydarzeniami oraz pokazywała, co się dzieje z innymi uczestnikami. Ale była również narracja trzecioosobowa, dzięki której dowiedzieliśmy się więcej o osobach odpowiedzialnych za projekt oraz o samym przedsięwzięciu, które okazało się jednym, wielkim kłamstwem. To zdecydowanie zaostrzało apetyt, aby jak najszybciej dowiedzieć się, co poszło nie tak i jak zostanie rozwiązana sprawa, gdy projekt się zakończy... Bo przecież telewidzom oraz uczestnikom mówiono, że co kilka lat będą wysyłani nowi ludzie, prawda? Ale nie tylko tego dowiadujemy się z tych trzecioosobowych narracji. Jednym z ciekawszych wątków jest poszukiwanie przez Andrew, syna jednego z mężczyzn zaangażowanego w projekt "Genesis", a który został zamordowany przez chęć ujawnienia najbardziej strzeżonej tajemnicy projektu, odpowiedzi na pytanie, dlaczego ojciec nie chciał, aby spełniło się największe marzenie jego syna tzn. wyprawa na Marsa i udział w projekcie. Andrew oczywiście nie ma pojęcia o ukrytej "wadzie" w planie zaludnienia Czerwonej Planety. Jest to wątek, który śledziłam najchętniej, oczywiście zaraz po randkach uczestników! Było ich sporo, bo przecież nastolatków jest aż 12, więc aby wszyscy mieli się poznać trzeba dużo tych randek przeprowadzić. Niektóre były bardzo nieudane, a na innych iskrzyło niesamowicie, jednak każda z nich była ciekawa, bo odkrywała tajemnice jednego z uczestników, a okazuje się, że każdy z nich jakąś ma i to nie błahą. Bohaterowie bardzo mnie zaintrygowali i zaciekawili i z niecierpliwością czekałam na kolejne randki, aby dowiedzieć się czegoś nowego o jednej z dziewcząt lub jednym z chłopców. 

          Pierwszy tom serii "Fobos" łączy wiele cech typowych dla sci-fi dla młodzieży, ale równocześnie główna fabuła jest jak najbardziej oryginalna. Uczestnicy przeżywają miłości i rozczarowania, jak to w świecie nastolatków bywa, jednak dzieje się to w niezwykłym miejscu - na statku kosmicznym zmierzającym w kierunku Marsa... A w tle dodatkowo rozgrywa się wielka intryga, która na pewno spowoduje dużo zamieszania w kolejnych tomach... Brzmi intrygująco? Bo tak jest!

czwartek, 19 listopada 2015

155# Ponieważ Cię kocham - Guillaume Musso

"Gdy przeglądasz się w lustrze i masz ochotę je stłuc, to nie lustro trzeba zniszczyć. To ciebie trzeba zmienić"




Tytuł: Ponieważ Cię kocham
Autor: Guillaume Musso (pochodzenie: Francja)
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania:  2009
Liczba stron: 301
Forma: ebook
Moja ocena - 8/10



WSTĘPNIE...

          "Ponieważ cię kocham" to dopiero druga powieść francuskiego pisarza Guillaume Musso, którą postanowiłam przeczytać. Pierwsza - "Wrócę do Ciebie" zrobiła na mnie tak wielkie wrażenie, że szybko zabrałam się za kolejną książkę pisarza.

TROCHĘ O FABULE I MOICH PRZEMYŚLENIACH...

          W pewien sposób łączą się losy trójki bohaterów - Marka, Alyson i Evie. W 2007 roku nagle znika 5-letnia córeczka Marka - Layla. Nikt nie żąda okupu, a policja jest bezradna. Mark załamuje się całkowicie i porzuca swoje dotychczasowe życie u boku pięknej i kochającej żony Nicole. Jednak nagle po równych pięciu latach Layla odnajduje się w tym samym miejscu, w którym zniknęła. Dziewczynka jest w wyjątkowo dobrym stanie, wydaje się, że nie przeżyła żadnej traumy. Marka spotyka kolejny szok, gdy jego żona Nicole postanawia zostawić jemu sprowadzenie ich córki do domu, a sama zostawia tylko list... W samolocie bohater spotyka 15-letnią Evie oraz 26-letnią Alyson, z którymi nawiązuje nić porozumienia. Jednak sprawy zaczynają stawać się dziwne, gdy Layla wyjawia, że w ciągu tych 5-lat spotykała się z matką, a tatuaż widniejący na plecach Alyson znajduje się również na rysunkach dziewczynki. Gdzie podziewała się przez te wszystkie lata? I co mają z tym wspólnego Evie i Alyson? Oraz najlepszy przyjaciel Marka Connor, z którym nie utrzymywał kontaktów od jakiegoś czasu?

          Musso po raz kolejny mnie zadziwił i zaskoczył zakończeniem. Nadal nie mogę po nim ochłonąć... Książkę czyta się w tak ekspresowym tempie, że nie mam pojęcia, kiedy ona się skończyła. Przecież dopiero co ją zaczynałam! Nie mogłam się od niej oderwać i przeczytałam ją prawie bez przerwy. Nie mogę porównać jej do żadnej innej, bo takich pomysłów jak Musso to chyba jednak nikt nie ma. Akcja jest bardzo dynamiczna, gdyż ciągle przeskakuje w czasie w formie retrospekcji różnych osób, które opowiadają lub przypominają sobie o różnych wydarzeniach z przeszłości, które mają wielki wpływ na fabułę i zakończenie. Akcja rozwija się w szybkim tempie i powoli wszystkie poboczne i osobne wątki łączą się w jeden główny i najważniejszy.

          Oczywiście po raz kolejny nie zabrakło wielkich refleksji i jakby małego zmuszenia do zastanowienia się nad własnym istnieniem, naszymi wyborami i sposobem na życie. Mimo tego, że wkrada się tutaj trochę filozofowania, to książka na pewno do ciężkich w odbiorze nie należy. Autor ważne tematy wplata w fabułę bardzo subtelnie i zachęca do chwili refleksji. Chyba muszę się przyzwyczaić, ze pisarz w bardzo dyskretny sposób zamienia swoje powieści w dramaty z domieszką psychologii oraz kryminału/thrillera. I może jeszcze sci-fi... Te gatunki są ze sobą połączone w bardzo ciekawy sposób. 
        
PODSUMOWUJĄC...

         Musso pisze naprawdę zaskakująco i aż boję się tego, co czeka mnie w innych jego powieściach. Jedno jest pewne - nie będę zgadywać o co chodzi w książce, bo stuprocentowo i tak nie trafię. Jaka następną książkę autora mi polecacie?

poniedziałek, 2 listopada 2015

150# Prawdziwe historie. Dzieci dyktatorów - Jean-Christophe Brisard, Claude Quétel





Tytuł: Dzieci dyktatorów
Autor: Jean-Christophe Brisard, Claude Quétel (pochodzenie: Francja)
Wydawnictwo: Znak Horyzont
Data wydania: październik 2015
Liczba stron: 364
Forma: moja własna biblioteczka
Moja ocena - 7/10



WSTĘPNIE...

          Literatury faktu z reguły nie czytam, bo nieszczególnie lubię historie przedstawione w głównej mierze za pomocą faktów, bez szczególnej fabuły, jak to się odbywa w powieściach. Jednak "Dzieci dyktatorów" wzbudziły moje zainteresowanie, zwłaszcza, że książka ta jest wydana w serii Wydawnictwa Znak - "Prawdziwe historie", a seria ta zbiera wiele pozytywnych opinii.

TROCHĘ O FABULE I MOICH PRZEMYŚLENIACH...
     
         Mussolini, Stalin, Franco, Castro - te nazwiska chyba znają wszyscy i wiedzą, co one oznaczają. Bokassa, Ceausescu, Pahlavi może są mniej znane, ale wierzcie mi - powinny wzbudzać grozę w taki sam sposób, jak te bardziej kojarzone przez społeczeństwo. Kto by pomyślał, że nawet te bestie mają w sobie ludzie uczucia? W książce można przeczytać wiele scen, w których ci okrutni władcy bawią się ze swoimi dziećmi lub im doradzają - krótko mówiąc: są oni normalnymi rodzicami. Więc dlaczego dla swojego społeczeństwa są tak bezwzględni i nieludzcy? Niestety nie jest to wyjaśnione w książce, gdyż dyktatorzy są w niej tłem, a prym wiodą ich potomkowie. 

          Dzieci dyktatorów często nie zdają sobie sprawy z tego, jacy faktycznie są ich ojcowie. Według nich wszystko co mówią inni po prostu nie może być prawdą, bo przecież tato jest takim dobrym człowiekiem. Gdy dorastają zaczynają inaczej na to patrzeć. Niektórzy całkowicie popierają idee swoich ojców, niektórzy nawet ich przewyższają w swym okrucieństwie i stają się jeszcze bardziej brutalni w swych rządach. Są też tacy, którzy nie mogą sobie poradzić z brzemieniem córki lub syna dyktatora i zmieniają nazwisko. Co najciekawsze, większość dyktatorów przedstawiona w zbiorze opowiadań to władcy panujący pod koniec XX wieku i w XXI wieku. Mogłoby się wydawać, ze świat ciągle zmierza ku lepszemu i w tym demokratycznym świecie nie ma już miejsca na dyktaturę, ale jednak nie jest to prawdą. Zachowały się takie państwa, w których od wielu pokoleń panują despotyczni władcy i na dzień dzisiejszy nie ma szansy na zmianę. Zwłaszcza, jeżeli władzę dziedziczą ludzie z tymi samymi okrutnymi genami i wychowaniem. Myślę, że dzieciństwo żadnego z bohaterów tej zbiorowej pracy nie było łatwe, jednak nie potrafię wszystkim współczuć. Nie wszyscy na to zasługują...

Każde z opowiadań ma coś w sobie i każde jest wyjątkowe. Ale jeśli miałabym wybrać najlepsze - wygrałaby historia o córce Stalina. Po śmierci ojca, Swietłana ucieka na Zachód i umiera zapomniana przez wszystkich jako Lana Peters. Historia jej dzieciństwa i młodości przy boku jednego z największych zbrodniarzy XX wieku była według mnie najciekawsza. 

PODSUMOWUJĄC...
          
          „Dzieci dyktatorów” to zbiorowy twór, a każdy rozdział został napisany przez innego eksperta. Łączy je jednak jedno - wszystkie opowiadają o potomkach okrutnych ludzi. Jest to pozycja na pewno warta uwagi, choćby po to, aby poznać współcześnie panujące reżimy. Kilka zdjęć umieszczonych przy każdym z rozdziałów to dodatkowy plus.


Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu

piątek, 28 sierpnia 2015

132# Wrócę po Ciebie - Guillaume Musso

"Jeśli zbyt wiele oczekujemy od przyszłości, zaczynamy żyć w świecie iluzji.."




Tytuł: Wrócę po Ciebie
Autor: Guillaume Musso (pochodzenie: Francja)
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania:  marzec 2015
Liczba stron: 398
Forma: moja własna
Moja ocena - 8/10



WSTĘPNIE...

          Wiele osób zapytanych o podobnych autorów do Nicholasa Sparksa wymienia od razu: Guillaume Musso. A że jestem fanką tego pierwszego, zdecydowałam przekonać się, jak to w końcu jest z tym francuskim odpowiednikiem Sparksa. 

TROCHĘ O FABULE I MOICH PRZEMYŚLENIACH...

          Głównym bohaterem jest Ethan, który z biednego chłopaka bez żadnych perspektyw na przyszłość przeobraził się w człowieka sukcesu. Ethan 15 lat temu podjął w swoim życiu jedną ważną decyzję - zmienić swoje życie. I tak się stało. Bez słowa porzuca dziewczynę i najlepszego przyjaciela w samym centrum Nowego Jorku. I od tamtej pory jego życie faktycznie ulega zmianie. Staje się milionerem i znanym na całym świecie psychoterapeutą. Pewnego dnia budzi się u boku pięknej rudowłosej kobiety, lecz postanawia jej nie budzić, bo nie wie kim jest i co się działo w poprzednim dniu. Później wciąż w ten sam dzień jest świadkiem wielu dziwnych zdarzeń: strajku wszystkich taksówkarzy, samobójstwa dziewczynki, której nie chciał wysłuchać, ślubu swojej byłej ukochanej Cecile. Aż w końcu zostaje napadnięty, zostają mu obcięte dwa palce i umiera... Jednak czy na pewno? Ethan znów budzi się 31 października u boku pięknej rudowłosej kobiety. Czyżby to co się wydarzyło to był tylko sen? Ale jak to możliwe, skoro ma przyszyte dwa palce...?

          W tej powieści jest bardzo dużo morałów i pouczeń, a głównym jest to, że musimy cieszyć się życiem w chwili obecnej, bo nigdy nie wiadomo ile czasu nam zostało. Żeby nie wracać ciągle do przeszłości i rozpamiętywać jej, ani za bardzo przejmować się przyszłością. Należy znaleźć złoty środek pomiędzy przeszłością i przyszłością. Może nie jest to nic nowego, Musso nie odkrył nie wiadomo czego, ale jest to piękna myśl. Druga złota myśl jest o samotności. Nawet spełniając swoje marzenia, zdobywając karierę i upragnione pieniądze bez kochającej osoby u boku szczęście nie jest możliwe. Podczas lektury nie ma mowy o zanudzeniu się. Fabuła biegnie w ekspresowym tempie, a zdarzenia już wcześniej widziane rozgrywają się ponownie w całkiem inny sposób i to jest ciekawe. Książka zaskakuje. 
Zwłaszcza dwukrotną śmiercią dziewczynki Jessie oraz dwukrotną śmiercią głównego bohatera Ethana. Każdy nowy rozdział rozpoczyna się od cytatu głównie znanych pisarzy, więc jest to duża gratka dla lubujących się w złotych myślach. Powieść zaskakuje i wzrusza, a zwłaszcza zakończenie, o którym nadal nie wiem co myśleć. Bardzo chętnie obejrzałabym film na podstawie powieści, jeśli taki by powstał.
        
PODSUMOWUJĄC...

         Musso mnie nie zawiódł, a wręcz odwrotnie - bardzo zaskoczył. Nie spodziewałam się takiej skomplikowanej fabuły. i tak wielkiego przesłania tej historii. Zdecydowanie autor zagości u mnie na dłużej. Tylko co by tutaj teraz przeczytać?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...