wtorek, 23 grudnia 2014

60# Banksy. Nie ma jak w domu - Steve Wright

"Jeżeli chcesz coś powiedzieć i zmusić ludzi do słuchania, musisz nosić maskę. Jeżeli chcesz być szczery, musisz żyć w kłamstwie."

Tytuł: Banksy. Nie ma jak w domu
Autor: Steve Wright (pochodzenie: Wielka Brytania)
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania:  listopad 2013
ISBN: 9788379241075
Liczba stron: 128
Forma: własna biblioteczka
Moja ocena - 7/10

     O Banksy'm usłyszałam jakiś czas temu za sprawą filmu dokumentalnego na YouTubie. Od dawna interesowali mnie uliczni artyści, podziwiam ich i zazdroszczę talentu. Zawsze marzyłam o tym, aby pięknie malować, rysować, czy grać na jakimś instrumencie, jednak niestety nie posiadam takich umiejętności. Banksy jest według mnie bardzo ciekawą postacią - bo pomimo tego, że nie został dobrze opłacanym malarzem, czy ilustratorem, to może poszczycić się o wiele większym talentem, niż niektórzy z nich. 


          Autor tej książki jest redaktorem działu kulturalnego „Venue Magazine”. W swojej książce opowiada o korzeniach Banksy’ego, artysty, który jest jak duch. 
           Kim w ogóle jest Banksy? Wyjaśniam tym, którzy jeszcze o nim nie słyszeli - jest artystą ulicznym, tzn. grafficiarzem z Bristolu. Człowiek ten stworzył wiele grafik, które później zostały sprzedane za grube pieniądze np. portret Kate Moss jako Marilyn Monroe, czy też znany rysunek małpki. Jednak Banksy nadal zostaje zagadką, tajemnicza postacią, bo nie chce ujawnić swojej prawdziwej tożsamości. Można tylko spekulować, jak nazywa się artysta, bo nikt tego tak naprawdę nie wie, albo to grono jest nieliczne. Jak twierdzi sam autor tego albumu, Steve Wright: "... Banksy nigdy się nie sprzedał. Bristol jest z niego bardzo dumny". Banksy nie chce zarabiać na swoim talencie, dla niego najważniejsze jest tworzenie. 



          W książce wypowiada się wielu innych artystów. Jednak jak autor napisał: "byłem pod ogromnym wrażeniem lojalności jego przyjaciół, którzy godzili się udzielić mi wywiadu dopiero wtedy, kiedy wyjaśniłem im, co jest moim celem". Steve Wright nie miał zamiaru ujawnić tożsamości artysty, chciał mu złożyć hołd w  postaci książki.



          Jest to nietypowa książka, raczej przypominająca album, dlatego tez moja recenzja jest trochę inna. Banksy słynie z rysunków, które chciałam wam przedstawić. Tekst zajmuje dosyć mało miejsca, ważniejsze są ilustracje. Zachęcam was to sięgnięcia po ten album oraz do obejrzenia filmu dokumentalnego "Wyjście przez sklep z pamiątkami". 
          


Za możliwość przeczytania powieści dziękuję wydawnictwu

Recenzja bierze udział w wyzwaniach czytelniczych:

14 komentarzy:

  1. Bardzo interesująca książka, a raczej postać, o której ona jest.

    Pozdrawiam,
    Alpaka

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo intrygująca postać. Dużo ludzi dąży do sławy przy okazji sprzedając swoją prywatność, a tu proszę - przykład pozytywny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz usłyszałam o nim w radio :) wcześniej nie wiedziałam ,że ktoś taki istnieje. To ciekawa postać, przyznaję, i imponuje mi, że się nie sprzedał, naprawdę, coś niesamowitego, ale czy ma większy talent niż inni artyści? Jakoś tego nie widzę - i od razu proszę jego fanów o wybaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiele słyszałam o twórczości Banksy'ego. Z chęcią pochłonęłabym tę książkę! Przy okazji życzę zdrowych, magicznych oraz pełnych książek Świąt! Pozdrawiam ciepło, Marcelina :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię książki przypominające albumy, chętnie sięgnę po to dzieło, tym bardziej, że o autorze lektury wcześniej nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba kompletnie nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Obejrzę najpierw film dokumentalny i jeśli mi się spodoba to z pewnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O Banksym słyszałam, ale nie wiem czy skusiłabym się na tę pozycję. Ale jeśli więcej w niej obrazów niż treści, to jego dzieła mogłabym chętnie zobaczyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe! O samym Banksym nie słyszałam, ale jego ilustracje gdzieś tam kiedyś już mi mignęły przed oczami. I powiem ci, że strasznie chciałabym przejrzeć sobie taki album. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam przekonania do tej publikacji, tym bardziej, że nie słyszałam nigdy o Banksym.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba pozostanę przy artykułach na ten temat, raczej nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa publikacja:) a znając to wydawnictwo, to na pewno ślicznie wydana:)

    OdpowiedzUsuń
  13. O Banksy`m po raz pierwszy usłyszałam kilka lat temu i już wtedy byłam nim zachwycona. On ma niesamowity talent, jestem pełna podziwu dla jego umiejętności, a najlepsze w jego pracach jest chyba to, że zawsze niosą jakieś przesłanie i są inteligentne i przemyślane. Cieszę się, że na świecie są jeszcze artyści tworzący dla sztuki, a nie dla sławy :)

    ksiazkowy-swiat-niki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam o tym autorze i jestem pod wrażeniem jego prac.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...