Tytuł: Przez burze ognia
Tytuł oryginału: Under the Never Sky
Tytuł oryginału: Under the Never Sky
Autor: Veronica Rossi (pochodzenie: Brazylia)
Seria: Przez burze ognia, tom 1
Seria: Przez burze ognia, tom 1
Wydawnictwo: Otwarte / Moondrive
ISBN: 9788375152548
Liczba stron: 368
Forma: papierowa (moja biblioteczka)
Moja ocena - 7/10
WSTĘPNIE...
Bardzo się ucieszyłam, gdy wygrałam tę książkę w konkursie na blogu u Potwory i spółka. Ostatnio było bardzo głośno o trzeciej części "Wielki błękit" i chciałam poznać całą serię. Dawno nie czytałam książki dystopijnej, a lubię ten gatunek. Byłam ciekawa, jak autorka tym razem pokaże świat za kilkadziesiąt lat i czy będzie to przypominało którąś z książek już przeze mnie przeczytanych.
TROCHĘ O FABULE I MOICH PRZEMYŚLENIACH...
W tej powieści pokazana jest przyszłość, w której istnieją dwa światy - Reverie i wszystko poza granicami. Ciężko jest w ogóle streścić ich świat w kilku słowach, bo jest tutaj tyle nowości technologicznych i różnych nazw (trochę przypomina mi to "Delirium"). Już w pierwszym rozdziale pojawiajają się takie pojęcia jak: Kapsuła, Wizjer, Wykluczeni, Sfery. Na początku ogarnięcie wszystkich pojęć i wyobrażenie sobie wszystkiego sprawia trudność, ale po jakimś czasie można się przyzwyczaić.
Aria żyje w technologicznie rozwiniętym świecie, w którym władza zabrania przedostawania się poza kapsułę, oddzielająca ich od reszty świata, który jest niebezpieczny i w którym trzeba walczyć o przetrwanie. Aby przedostać się na zewnątrz, trzeba wejść do Kopuły, którą między innymi transportowane jest jedzenie. Aria jest zdesperowana, bo od kilku dni nie miała kontaktu z matką Luminą, która jest naukowcem w innej Kapsule - Bliss i postanawia dowiedzieć się więcej o Bliss od Sorena, chłopaka, którego dopiero poznała. Soren wraz z kolegami Echem i Bane'm włamują się do kopuły zniszczonej przez burze eterową. Towarzyszą im Aria i jej przyjaciółka Paisley. Jednak Soren okazuje się być innym człowiekiem, niż Aria myślała i "wycieczka" zamienia się w niebezpieczną przygodę.
Po drugiej stronie żyje Perry, gdzie wszystko wygląda inaczej niż w środowisku, w którym mieszka Aria. Ludzie żyją w plemionach i zachowują się jak zwierzęta - ich zmysły są wyostrzone, zajmują się polowaniem, a najważniejsze jest przetrwanie, więc do tego potrzebna im znajomość różnych sztuk walki. Trochę to przypomina świat Jacoba w "Zmierzchu", podobnie sobie to wyobraziłam. Drogi dwojga nastolatków krzyżują się, gdy chłopak postanawia uratować Arię z opresji. Tak poznają się po raz pierwszy, ale pewne wydarzenie zetknie ich ze sobą raz jeszcze...
Aria zdaje sobie sprawę, że do tej pory żyła w sztucznym środowisku. Nic tam nie było prawdziwe. Nie powstawały plamy na ubraniach, nie odczuwa się bólu i można było się przenieść do jakiegokolwiek świata np. mitologicznego za pomocą Sfer. Jednak to wszystko było sztuczne, a przebywanie poza murami Kopuły, w której mieszka, uświadomiło jej to.
PODSUMOWUJĄC...
Nie jestem pewna co myśleć o tej książce. Niby wszystko fajne, ciekawa fabuła, ciekawi bohaterowie, ale jest to kolejna książka o nastolatkach walczących z Władzą i oczekiwałam czegoś więcej. Czegoś na miarę "Igrzysk śmierci", ale jak na razie "Igrzysk" żadna seria dystopijna nie przebiła. Ale powieść zainteresowała mnie w takim stopniu, że chętnie przeczytam drugą część.
Seria Przez burze ognia
Przez burze ognia Przez bezmiar nocy Wielki Błękit
1. W 200 książek dookoła świata
2. Serie na starcie
3. Czytam fantastykę
