sobota, 4 października 2014

32# Przegląd Końca Świata: Blackout - Mira Grant

"Powstańcie, póki możecie".


Tytuł: Przegląd Końca Świata: Blackout
Tytuł oryginału: Blackout
Autor: Mira Grant (pochodzenie: Stany Zjednoczone)
Seria: Przegląd Końca Świata, tom 3
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania:  sierpień 2014
ISBN: 9788379241682
Liczba stron: 512
Forma: papierowa (moja biblioteczka)
Moja ocena - 8+/10



WSTĘPNIE...

      I nadszedł czas, na zakończenie całej serii. Powiem Wam, że nigdy nie przeczytałam całej trylogii w dwa tygodnie. Zazwyczaj lubię zrobić sobie przerwę od bohaterów i później do nich wrócić. Ale tym razem zrobiłam inaczej. I niestety, już jestem po ostatniej części. Mam nadzieję, że w Polsce zostaną wydane jeszcze inne książki pani Miry Grant, bo wiem, że kilka ich napisała. A teraz czas na recenzję.

TROCHĘ O FABULE I MOICH PRZEMYŚLENIACH...

        Akcja rozpoczyna się dokładnie w momencie, w którym zakończyła się w "Deadline". Nie było przeskoku czasowego, tak jak wcześniej, co jest oczywiście zrozumiałe, bo ciężko przeskoczyć kolejny, wielki wybuch epidemii, który zapoczątkował drugie Powstanie. Bohaterowie są w jeszcze większych tarapatach, niż kiedykolwiek byli, bo są zmuszeni do ukrywania się. Nie mogą nawet publikować nowych postów na blogach, ale my na tym nie tracimy, bo jak w każdej z książek z serii, pokazane są posty, lecz niepublikowane. Narracja jest dwuosobowa, jednak nie zdradzę wam, kim są narratorzy, bo byłby to za duży spoiler. Oprócz organizacji CZZC (Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorób) pojawia się nowa organizacja - ESW (Epidemiologiczna Służba Wywiadowcza), a ekipa Przeglądu Końca Świata ma nowy cel - znaleźć sławnego Małpę, który robi najlepsze fałszywe dowody, a następnie po odkryciu całej afery zniknąć gdzieś, gdzie nikt ich nie znajdzie, jeśli oczywiście przeżyją. A w jednej ze swoich misji spotykają osobę, której nigdy się nie spodziewali zobaczyć... Oj, dzieje się!

          Trylogia jest według mnie skonstruowana perfekcyjnie. Mira Grant zadbała o oryginalną fabułę, ciągłe zwroty akcji, których nikt nie mógł przewidzieć i zadbała o każdy najmniejszy szczegół. Naprawdę jestem zaskoczona. O mały włos, nigdy nie poznałabym tej historii, bo jak osobie, która po prostu nie cierpi zombie może podobać się ta trylogia? Otóż może, jestem tego żywym przykładem. Jest to również historia o miłości, ale nie bójcie się, bo na szczęście nie przesłania ona głównej fabuły, jak to często byłam w książkach fantasy. Choć jest to książka raczej z gatunku sci-fi.


PODSUMOWUJĄC...

     Cudowne zakończenie całej historii, lepszego być nie mogło. Chociaż szkoda, że nie dowiedzieliśmy się, kim byli biologiczni rodzice Shauna albo Georgii, myślałam, że to będzie również jakieś zaskoczenie, a 
nie było o tym nic. Ale z drugiej strony, zaskoczenia to w trylogii jest pod dostatkiem, więc może dobrze, że nie było więcej. Polecam bardzo!


Seria Przegląd Końca Świata

Coutdown             Feed             Deadline             Blackout

Za możliwość przeczytania powieści dziękuję wydawnictwu



Recenzja bierze udział w wyzwaniach czytelniczych:
1. W 200 książek dookoła świata
2. Czytam fantastykę
3. Klucznik
4. Czytam opasłe tomiska

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...