środa, 19 sierpnia 2015

129# We dnie w nocy - Agata Kołakowska




Tytuł: We dnie w nocy
Autor: Agata Kołakowska (pochodzenie: Polska)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: sierpień 2015
ISBN: 9788380690653
Liczba stron: 320
Forma: e-book
Moja ocena - 8/10



WSTĘPNIE...

         Książek pani Kołakowskiej jeszcze nie miałam sposobności przeczytać, ale ostatnio coraz więcej i  częściej czytam polskie powieści obyczajowe, czy też ostatnio dramaty, więc postanowiłam poznać kolejną rodzimą autorkę takiego gatunku, spod pióra której wyszły takie tytuły jak "Płótno", czy "Zaciszny zakątek".  

TROCHĘ O FABULE I MOICH PRZEMYŚLENIACH...
     
         Anna i Piotr to dwoje głównych bohaterów, jednak początkowo sądzimy, że nie mają ze sobą nic wspólnego. Anna jest żoną Roberta i mamą małej Zuzi, natomiast Piotr jest szczęśliwym mężem Doroty i ojcem Tosi oraz Ali. Jednak pewne zdarzenie z przeszłości nie daje o sobie zapomnieć i Piotr nie może cieszyć się w pełni szczęściem, jakie go spotkało. Natomiast Anna ciągle czuje, że chyba jednak nie do końca tego chciała w życiu. Zawsze marzyła o aktorstwie i występach w teatrze, a jej marzenia z lat młodości się nie spełniły. I łapie się na tym, że ciągle wypatruje w przechodniach pewnego mężczyznę. Jednak z oczekiwaniem, czy ze strachem? I dlaczego Ania porzuciła młodzieńcze marzenia, które miała na wyciągnięcie ręki?

          Akcja toczy się dwutorowo - we współczesności i 16 lat wcześniej, gdy Ania była jeszcze nastolatką, a Piotr początkującym dziennikarzem. I wtedy ich ścieżki się krzyżują. Wszystko widzimy z perspektywy Ani, która jest narratorką w niektórych rozdziałach, a w innych jest nim Piotr. Książka jest brutalna. Początkowo jest zwykłą powieścią obyczajową, w której życie płynnie monotonnie, a my zastanawiamy się, o czym właściwie będzie ta opowieść. I wtedy dostajemy odpowiedź. Mną ona całkowicie wstrząsnęła, bo spodziewałam się historii miłosnej z kiepskim zakończeniem, a nie takie dramatycznego wydarzenia. W tym momencie bardzo współczułam Ani, która nie dosyć, że nie do końca pamięta całe zdarzenie, to jeszcze nie ma żadnego wsparcia ze strony rodziców. A jest tylko nastolatką, więc wszystko przeżywa dwa razy intensywniej, niż dorośli. Na szczęście książka kończy się w miarę dobrze i Ania może w końcu zacząć normalnie żyć. "We dnie w nocy" to dramat z małym, choć znaczącym wątkiem fantastycznym. A mianowicie, występują w niej anioły i jeden z nich jest nawet narratorem kilku rozdziałów. Początkowo zupełnie nie wiedziałam, po co ten wątek został wprowadzony, ale później okazał się wręcz niezbędny w odkryciu całej fabuły. To był bardzo ciekawy i oryginalny pomysł. Książkę pochłonęłam w jeden dzień! Tak mnie wciągnęła, że musiałam poznać tajemnicę, którą od lat skrywa główna bohaterka. 
        
PODSUMOWUJĄC...
          
          Powieść pani Kołakowskiej to wstrząsający obraz życia młodej kobiety, które zmienia się diametralnie po jednym zdarzeniu. Książka jest również apelem do kobiet, by uważały na siebie w każdej możliwej sytuacji, bo nigdy nie wiadomo, co im się może przytrafić. Naprawdę warto przeczytać.



Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu

***

Przypominam o trwającym KONKURSIE!

25 komentarzy:

  1. Mnie akurat takie książki nie interesują, ale mamie już polecałam tę autorkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaję mi się, że to książka raczej nie w moim klimacie, ale moja koleżanka zaczytuje się w takich historiach i na pewno wspomnę jej o tym tytule :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecę mojej mamie. Ona lubi takie klimaty - dwoje ludzi, którzy mają już ułożone życie, a tu nagle coś się wydarza i wszystkol się zmienia za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
    Drugastronaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. To chyba nie w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się ten motyw z aniołami. Książkę na pewno będę mieć na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się ciekawie, choć ja nie za bardzo lubię polską literaturę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że takie książki powstają. Mam ją w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dobra książka, która porusza bardzo ważny temat. Również pochłonęłam ją w zastraszającym tempie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Anioł narratorem? Ciekawe. Bardzo chętnie się z nią zapoznam!
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mnie ta powieść ciekawi, na pewno kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytam, czytam, mogę nawet powiedzieć, że już finiszuję i niedługo pojawi się recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Znowuż książka niezbyt wpasowująca się w moje gusta. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niespecjalnie lubię dramaty. Wątek z aniołem mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No nie wiem... muszę przyznać, że podoba mi się to wracanie do przeszłości, ale jakoś ten pojawiający się anioł mnie odstrasza... a dramaty lubię bardzo! Jeszcze to przemyślę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Raczej gdy będzie możliwość sięgnę . :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Co za szczęście, że mam tę książkę ;) Z przyjemnością przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Co prawda książka to zupełnie nie moje klimaty, ale ten wątek fantastyczny z aniołami zaintrygował mnie. Jak znajdę ją w bibliotece na pewno sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chociaż nie czytam takich pozycji, to muszę przyznać, że coś jest w niej coś intrygującego ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie byłam pewnie czy chcę przeczytać, do momentu gdy wspomniałaś o aniołach, muszę koniecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wpis bardzo zachęcił mnie do sprawdzenia tego ebooka. Myślę że warto się zapoznać z tym dramatem, chociażby dla autorki z Polski. Ciekawi mnie zabieg z aniołem narratorem :) Dodaję książkę na swoją listę tytułów do przeczytania. Czuję że warto poświęcić na nią czas :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Książkę mam w planach, ponieważ aktualnie mam "urlop" od kryminałów i chętnie zaczytuję się w takich powieściach, Tym bardziej, iż wiele dobrych opinii słyszałam o tej autorce, a sama fabuła też zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie słyszałam o tej autorce, ale coraz częściej sięgam po polskich twórców, więc mam nadzieję, że wkrótce na nią trafię :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Rozdziały z perspektywy anioła? Ciekawe. Nie lubię obyczajówek, ale może kiedyś nadarzy się okazja, by poznać tę.
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...