czwartek, 9 lipca 2015

117# Miłość przychodzi z deszczem - Mila Rudnik

"Wybór między większym i mniejszym złem zawsze jest zły".





Tytuł: Miłość przychodzi z deszczem
Autor: Mila Rudnik (pochodzenie: Polska)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: lipiec 2015
ISBN: 9788380690363
Liczba stron: 289
Forma: moja własna biblioteczka
Moja ocena - 8+/10



WSTĘPNIE...

    "Miłość przychodzi z deszczem" to debiut literacki polskiej autorki - Mili Rudnik. Bardzo zainteresował mnie opis fabuły, a zwłaszcza zaciekawiła końcówka, która zapowiada pewną tajemnicę. Ja uwielbiam takie zabiegi w książkach, więc bardzo chętnie sięgnęłam po te lekturę. 

TROCHĘ O FABULE I MOICH PRZEMYŚLENIACH...
     
         Marek i Marcin to dwudziestoparoletni bliźniacy. Dla większości nie do rozróżnienia, jednak Dorota - żona Marcina zawsze potrafiła poznać swojego męża od razu, gdy tylko na niego spojrzała. Zawsze, oprócz jednego jedynego razu... Pewnego dnia Marek postanawia wyjechać i kompletnie odciąć się od swojego ukochanego brata. Co nim kierowało? Dlaczego nagle dwaj kochający się bracia stają się dla siebie tak obcy, że jeden z nich woli uciec do innego miasta i nie utrzymywać kontaktów z bliźniakiem? Ta zagadkę wiele lat później rozwikła Ania, która poznaje Marka w tym trudnym dla niego okresie życia. Po kilku latach, gdy mężczyzny nie ma już wśród żywych na jaw wyjdzie pewna tajemnica, która zmieni życie tych kilku osób na zawsze.

          Spodziewałam się kolejnej sielankowej obyczajówki (okładka chyba tak zapowiadała), a to co dostałam kompletnie mnie zaskoczyło. Dramat rozgrywający się w powieści jest naprawdę zaskakujący. Ludzkie uczucia i emocje wystawione są na wielką próbę. Jestem naprawdę pod wrażeniem, zwłaszcza, że jest to debiut autorki! A debiuty zazwyczaj (choć oczywiście nie zawsze) to zaledwie zalążki późniejszych o wiele lepszych powieści. Bohaterowie zmagają się z wieloma problemami i tak naprawdę nie można ocenić, który z nich ma najgorszy... Powieść toczy się dwutorowo, co tylko wzmaga ciekawość i chęć zagłębiania się dalej w losy postaci, aby dowiedzieć się w końcu jaka jest prawda.

          "Miłość przychodzi z deszczem" opowiada o bardzo trudnych wyborach, gdzie każdy jest tym złym, z czym zgadzam się całkowicie z autorką (cytat: "Wybór między większym i mniejszym złem zawsze jest zły"). Jednak ta decyzja musiała zostać podjęta i wpłynęła na życie wielu osób, a zwłaszcza Doroty i Ani, czyli dwóch kobiet życia bliźniaków. Jest to cudowna powieść o miłości, oddaniu i więziach rodzinnych. Ale również o wielkich poświęceniu. Dzieło pani Rudnik jest tak skonstruowane, że oprócz oczywistej fabuły jest w nim zawarta również analiza psychologiczna bohaterów. Ich uczucia, myśli są nam "podane na tacy", a narracja obejmuje wszystkich najważniejszych bohaterów. Autorka nie pomija żadnego z tych, którzy uwikłani są w tą dziwną i tajemniczą sytuację. 
        
PODSUMOWUJĄC...
          
          Jestem naprawdę urzeczona tym wspaniałym kawałkiem literatury. Pani Mila Rudnik kompletnie mnie zaskoczyła. Jestem bardzo zadowolona, że dane mi było przeczytać tak dobry dramat. Mam nadzieję, że autorka pracuje już nad następną książką, którą na pewno przeczytam. Polecam!


Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu

22 komentarze:

  1. Ja również jestem urzeczona tą książką i czekam na więcej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może to nie do końca książka w moim typie, ale recenzja brzmi bardzo zachęcająco i na pewno się zastanowię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się fabuła tej książki, może więc się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. To dla mnie obowiązkowa lektura. Mam nadzieję że uda mi się ją przeczytać jeszcze w tym miesiącu :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja czytam dużo dobrych debiutów. Ten też mogę dodać do swojej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kusiła mnie już samą okładką, ale ostatecznie przekonały mnie pozytywne recenzje, więc zamówiłam (-:

    OdpowiedzUsuń
  7. Czyli zapowiada się bardzo udany debiut :) Z przyjemnością po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna okładka! I widzę, że treść interesująca- będę się rozglądać za tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pozytywnie się ostatnio przekonuję do tego wydawnictwa. Poszukam :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś nie wiem...Może w końcu powinnam zainteresować się tym gatunkiem...

    OdpowiedzUsuń
  11. nie moja tematyka, podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba jednak nie dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pewnie też bym się spodziewała lekkiej obyczajówki, a tu proszę - refleksyjnie i jakoś tak niepokojąco. Zapamiętam sobie ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  14. W sumie może być ciekawie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmm piszesz bardzo przekonująco, ale... tyle jest książek do przeczytania! ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Pewnie gdybym przeczytała opis z tylnej okładki to by mnie książka nie zainteresowała, ale po Twojej recenzji mam ochotę dowiedzieć się co to za tajemnica :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślę, że to coś dla mnie. Z chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie byłoby ją kiedyś przeczytać . :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę ją mieć :) Brzmi świetnie... dramat to coś co lubię
    http://ksiazkomiloscimoja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...