piątek, 26 października 2018

268# Z każdym oddechem - Nicholas Sparks





Tytuł: Z każdym oddechem
Autor: Nicholas Sparks (pochodzenie: Stany Zjednoczone)
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: październik 2018
Liczba stron: 368
Forma: moja własna
Moja ocena - 8/10

WSTĘPNIE...

         Nicholas Sparks to zdecydowanie król amerykańskiej powieści romantycznej. Myślę, że każda miłośniczka tego gatunku przeczytała chociaż jedną jego książkę. Ja aktualnie czekam jedynie na nowości, bo jego twórczość znam w całości. Jego powieści dzielą się na takie z typowym dobrym zakończeniem, ale również na takie z dramatycznym. Nigdy nie wiadomo, w jakim kierunku pójdzie kolejna historia opowiedziana przez niego. Jedyne co łączy wszystkie jego książki, to pojawiająca się w nich wielka miłość, która dopada bohaterów i sprawia, że nawet oni nie potrafią uwierzyć, że to naprawdę mogło ich spotkać. 

TROCHĘ O FABULE I MOICH PRZEMYŚLENIACH...
     
         Główna bohaterka Hope Anderson znajduje się na życiowym rozdrożu. W wieku trzydziestu sześciu lat spotyka się ze swoim chłopakiem, ortopedą, od sześciu lat, lecz bez żadnych planów na ślub, czy posiadanie dzieci, o czym ogromnie marzy. Dodatkowo u jej ojca niedawno zdiagnozowano poważną, nieuleczalną chorobę. Kobieta postanawia wyjechać na tydzień do rodzinnego domu w Sunset Beach w Karolinie Północnej, aby przygotować go na sprzedaż i przemyśleć trudne decyzje dotyczące własnej przyszłości. Tru Walls nigdy nie był w USA, jednak zostaje wezwany do Sunset Beach listem od mężczyzny, który twierdzi, że jest jego biologicznym ojcem. Przewodnik safari, urodzony i wychowany w Zimbabwe, ma nadzieję, że rozwikła tajemnice otaczające wczesne życie matki i pozna odpowiedzi na pytania dotyczące własnego ojca. Kiedy ścieżki tej dwójki przetną się nieoczekiwanie, życie obojga oraz postrzeganie pewnych spraw, zmienią się na zawsze. 


          Podzielona na dwie części (rok 1990 i 2014) książka to opowieść oparta na rzeczywistości, której źródłem jest dziennik i listy znalezione przez autora w skrzynce pocztowej o nazwie "Bratnia dusza" niedaleko Sunset Beach w Północnej Karolinie. Skrzynka pocztowa, należąca do wszystkich i nikogo, jest skarbnicą listów napisanych przez ludzi; szczęśliwe, smutne, tęskne, desperackie historie, czyli wszystko o czym ludzie chcą opowiedzieć, podzielić się z innymi lub po prostu wylać żale na papier. Nicholas Sparks zainteresował się historią miłosną trwającą od dziesięcioleci i postanawia odkryć ją do końca.

          W życiu każdego człowieka przychodzą takie momenty, kiedy musi wybrać pomiędzy dwiema możliwościami. Czasem są to dosyć błahe sprawy, a czasem najważniejsze, takie, które rzutują na całe przyszłe życie. Tylko jak wybrać, gdy się nie jest pewnym co będzie dla nas lepsze, a decyzja będzie nieodwracalna. Jak wybrać, żeby później nie żałować i nie myśleć o zaprzepaszczonej drugiej opcji, o tym co mogłoby być, gdyby decyzja była inna. Nawet dorosły człowiek może się pogubić we własnych uczuciach, zwłaszcza gdy do głosu dochodzi serce i przejmuje władzę nad wszystkimi emocjami. Gdy w życiu Hope pojawia się nowe, zupełnie nieoczekiwane uczucie, kompletnie oddzielone od rozsądku, właśnie taką decyzję tj. trudną do podjęcia i niosącą za sobą cierpienie w każdym przypadku, będzie musiała podjąć. Hope jest osobą bardzo poukładaną i rozważną. Stara się wszystko planować, bo lubi być przygotowana na każdą ewentualność. Niestety nie zdaje sobie sprawy, że to tak nie działa, gdyż nigdy nie wiadomo, kiedy życie spłata nam figla i napisze całkiem inny scenariusz, niż przypuszczaliśmy. Takim scenariuszem okazuje się przypadkowe spotkanie człowieka, który bardzo szybko okazuje się być tzw. "bratnią duszą". Po pierwszym spotkaniu Hope i Tatu, obydwoje poczuli jakąś iskierkę przechodzącą pomiędzy nimi, jakby od razu wiedzieli, że znajdą nić porozumienia, ale że są ludźmi twardo stąpającymi po ziemi i racjonalnie myślącymi, starali się nie przywiązywać do tego zbyt dużej wagi i nie myśleć ani działać pod wpływem emocji. Jednak życie szybko zweryfikowało ich postanowienie. Silna chemia natychmiast pojawia się między nimi: naturalność, z jaką rozmawiają o swoim życiu, marzeniach i miłości jest niesamowita. Po wzajemnym zwierzeniu się, ich rozkwitająca przyjaźń szybko zmienia się w romantyczne uczucie, chociaż żadne z nich nie wyobraża sobie zmienić swojego dotychczasowego życia ze względu na zobowiązania, jakie na nich ciążą. Zakochanie się w sobie jest łatwe i natychmiastowe, tak jakby to było to, na co oboje czekali, a ich miłość mimo, że przytłaczająca, jest czysta i szczera. 
Miłość jest różna, tak jak różni są ludzie. Jest wiele rodzajów miłości, wiele sposobów jej odkrywania i wiele decyzji, które dla niej trzeba podjąć. Hope dokonała wyboru w imię miłości do ojca oraz będąc do końca oddaną swoim marzeniom i pragnieniom, które czuła od zawsze, jednak wielokrotnie zastanawiała się, czy było to warte i czy nie powinna postąpić inaczej. Jednak każda z decyzji przyniosłaby cierpienie, każda byłaby zarówno wielkim szczęściem, jak i wielkim bólem. 
        
PODSUMOWUJĄC...

           "Z każdym oddechem" to typowa powieść Sparksa. Pełna miłości, nadziei, straty i lęków, żalu i rozpaczy. Jest opowieścią o miłości, która przytłacza, nawet czytelnika, swoją intensywnością, której nie można zapomnieć i która sprawia, że zastanawiasz się, czy chciałbyś aby Ciebie spotkało w życiu coś podobnego. Z jednej strony wspaniałe, budujące uczucie, jednak przynoszące również mnóstwo bólu, tęsknoty i uporczywych myśli o tym, co by było gdyby...

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu

10 komentarzy:

  1. Jestem świeżo po lekturze tej książki i przyznam, że spędziłem z nią bardzo miło czas. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytam bez dwóch zdań. Uwielbiam pisarza i jego powieści - choć nie wszystkie są rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę sięgnąć po tę jego nowość, ale starze jego powieści też chcę przeczytać !

    OdpowiedzUsuń
  4. Możliwe, że kiedyś przeczytam, ale po moich doświadczeniach ze Sparksem teraz trochę boję się sięgać po jego książki.

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  5. Również jestem zachwycona powieścią :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W dalszym ciągu Sparks przede mną. Ale teraz nie mam ani czasu, ani ochoty na jego twórczość.

    Pozdrawiam,
    Ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie da się ukryć, że Nicholas Sparks tworzy naprawdę emocjonalne powieści i ta jest z pewnością jedną z nich. Podczas lektury towarzyszyć nam bowiem będzie ich cały wachlarz, a na koniec pozostaniemy z refleksjami. Polecamy!

    OdpowiedzUsuń
  8. W końcu muszę poznać twórczość tego Autora, bo do tej pory oglądałam jedynie ekranizacje jego dzieł...

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że trafiłam na tę recenzje, bo wahałam się nad kupnem tej powieści, ale teraz już wiem, że chce ją przeczytać :)
    Dobrego Roku :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...