sobota, 2 stycznia 2016

Podsumowanie roku 2015!

Przeczytałam w tym roku 108 książek+2 po raz drugi - łącznie 110 książek! Z tego aż 56 to książki po raz pierwszy wydane w 2015 roku. Przygotowałam dla was zestawienie.
1. Najlepsza książka - "Krawędź wieczności" Ken Follett
Jest to książka zwieńczająca moją ukochaną trylogię "Stulecie" Kena Folletta. Nie wyobrażam sobie innej książki na tym miejscu. Przez ponad 3 tys. stron poznawałam bohaterów, później ich rodziny oraz przeżywałam z nimi ważne politycznie wydarzenia. Lepszego zwieńczenia trylogii nie mogłam sobie wymarzyć.
Oprócz tego na uznanie zasługują również:
2. Najgorsza książka - "19 razy Katherine" John Green
Książką "Gwiazd naszych wina" była zachwycona, więc nawet nie martwiłam się o "19 razy Katherine". Ale niestety nawet nie udało mi się doczytać jej do końca, bo taka była okropna! Szkoda, bo myślałam, że Green będzie jednym z moich ulubionych pisarzy, ale najwidoczniej tylko "Gwiazd naszych wina" to perełka. Później próbowałam czytać jeszcze jedną jakąś jego książkę, ale również nie przypadła mi do gustu.


3. Największe pozytywne zaskoczenie - "Kasacja" Remigiusz Mróz
To okrutne co napiszę, ale nie spodziewałam się po polskim autorze thrillera, czy kryminału godnego amerykańskich, czy skandynawskich pisarzy. Ale Remigiusz Mróz zaskoczył mnie totalnie fabułą, bohaterami, czarnym humorem, właściwie to wszystkim! Od tamtej pory wypatruję niecierpliwie kolejnych części. Mimo, że kontynuacja - "Zaginięcie" była boska, to większym zaskoczeniem jest "Kasacja", gdyż autora jeszcze wtedy nie znałam.

4. Największe negatywne zaskoczenie - "Tajemnica morskiej latarni" Santa Montefiore
Miała być ogromna tajemnica z dalekiej przeszłości - a była kiepska, niezaskakująca tajemnica sprzed kilku lat... Zawiodłam się ogromnie.

5. Najczęściej czytany pisarz - Garth Nix
Według mojego zestawienia "Przeczytane w 2015" w tym roku po książki Gartha Nixa sięgnęłam aż 4 razy. Po raz pierwszy raz czytałam jego książki i w jeden rok uporałam się z całą Serią Stare Królestwo - "Sabriel", "Lirael", "Abhorsen", "Clariel". Najbardziej przypadł mi do gustu pierwszy tom. W 2016 mam planach przeczytać "Zaginione książęta" albo zacząć serię "Klucze do Królestwa".

6. Najczęściej czytana pisarka - Gayle Forman
W tym roku przeczytałam drugi tom serii "Zostań, jeśli kochasz"oraz całą serię "Ten jeden dzień". Byłam pewna, że ostatnią nieprzeczytaną przeze mnie tej autorki książką wydaną w Polsce będzie "Byłam tu", ale Agatka z bloga Naczytane zrobiła mi wielką niespodziankę i sprawiła tę książkę pod choinkę! Jak do niej usiadłam... tak po trzech godzinach skończyłam, bez żadnej przerwy! Oj dawno mnie tak żadna powieść nie wciągnęła...
Ogólnie nie czytam powieści obyczajowych - młodzieżowych, ale autorka mnie przekonała swoim stylem i naprawdę lubię jej książki. Czekam na kolejne!

7. Najczęściej czytane gatunki - powieści społeczno-obyczajowe, fantastyka
Pisząc książki społeczno-obyczajowe mam na myśli powieści z akcją w dawnych czasach (moje ulubione czasy to lata 1800-1960). W tych książkach często akcja dzieje się dwutorowo tzn. we współczesności i dawniej i zazwyczaj współczesna bohaterka musi rozwikłać tajemnice swojej babki/prababki dzięki wspomnieniom /listom/ pamiętnikom etc. Najlepszą taką powieścią w tym roku była: "Tajemnica zamku" - Lucindy Riley. Przypomnę, że w tamtym roku była to książka tej samej autorki - "Dom orchidei". 
W 2015 rozczytałam się również w szeroko pojętej fantastyce i właściwie jakby dopiero odkryłam ten gatunek. Wcześniej czytałam tylko dystopie, jednak teraz doszła fantastyka z elementami magicznymi, ze zwiadowcami, fantastycznymi stworzeniami. Na uwagę zasługuje wiele książek, jednak chciałabym wyróżnić:
- "Wybrańca" i "Nowego Sprzymierzeńca", które wchodzą w skład serii "Smocza Krew" Magdaleny Marków,
- "Nocnego Sępa" Wojciecha Matyji, któremu miałam przyjemność patronować,
- wcześniej wymienioną już serię Stare Królestwo Gartha Nixa,
- zaczętą niedawno serię "Zwiadowcy" Johna Flanagana,
- dwa tomy Endgame - "Wezwanie" i "Klucz Niebios".

8. Nowo odkryte gatunki - Young adult
Właściwie dopiero raczkuję w tym temacie, bo do tej pory trochę bałam się, że Young adult właściwie nie będzie niczym różnić się od wielu powieści młodzieżowych. Ale różni się, bo bohaterami są nastolatkowie, ale ich problemy są bardziej złożone niż niektóre nastoletnie. Najbardziej podobają mi się książki wcześniej wspomnianej Gayle Forman. Przeczytałam również "Maybe someday" Colleen Hoover, "Tak blisko" Tammary Webber i to właściwie tyle z tego gatunku. 

Oprócz tego nawiązałam współpracę recenzencką z kolejnymi wydawnictwami, które dołączyły do wcześniejszych:

Stała współpraca:
Wydawnictwo Literackie
Znak/Między słowami
Prószyński i S-ka
Stara Szkoła
Zysk i S-ka
Kobiece
IUVI

Jednorazowa współpraca:
Muza
WAM

Dziękuję wszystkim wydawnictwom za powierzone mi zaufanie! Jestem ciekawa, co przyniesie mi 2016 rok ;) Mam nadzieję, że ciągle tu z Wami będę!

32 komentarze:

  1. Gratuluję niesamowitego podsumowania, naprawdę zazdroszczę :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. 110 książek? Gratuluję! Bardzo też spodobało mi się Twoje podsumowanie:) Ja się za swoje zabiorę pewnie już w nowym roku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny wynik! Mam nadzieję, że w przyszłym roku również uda mi się dobić do 100. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&serials&films

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję :) Ja tyle samo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niewiele z tych książek, które wymieniłaś przeczytałam. Niedługo mam w planach przeczytać "Zostań, jeśli kochasz"

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję!
    "Dotyk Julii" trylogia czeka na mnie na półce bardzo grzecznie ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wynik imponujący! Osobiście w planach na 2015 rok mam zamiar zapoznać się z twórczością Mroza i Lackberg.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny wynik jeśli chodzi o liczbę przeczytanych książek! :) Za Folletta planuję się zabrać od bardzo, bardzo dawna, ale jeszcze mi to nie wyszło niestety :<

    OdpowiedzUsuń
  9. Marzy mi się Dotyk Julii i coś Camili Lackberg :)
    pozdrawiam
    http://ifeelonlyapathy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknych dni w Nowym Roku:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję niesamowitego wyniku! :) Cały rok, jak widzę, był dosyć ciekawy. Oby nadchodzący był jeszcze lepszy. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie i cudownie! Bardzo dużo książek przeczytałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja chyba nie umiem wybrać jednej, najlepszej książki w tym roku. ;) A wynik mam podobny, z czego jestem bardzo dumna.:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Genialny wynik! Oby w nowym roku było jeszcze więcej :)

    Szczęśliwego Nowego Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Od 1 stycznia Wyzwanie biblioteczne, prowadzone do tej pory przez Martę Kor, będzie pod moimi skrzydłami. Już teraz zapraszam do zapoznania się z zasadami Wyzwania - http://monweg.blog.onet.pl/wyzwanie-biblioteczne/, jak również zapraszam gorąco do uczestnictwa.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne podsumowanie. Muszę mieć oko na Gayle Forman ;)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę, że to był dobry rok!:) Przyznam, że nie znam tych książek, które pokazałaś, choć na 100% przeczytam "Kasację".

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałaś naprawdę udany rok pod względem czytelniczym. 110 książek to naprawdę imponujący wynik ;)
    Życzę dalszych sukcesów w 2016 roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniały wynik!
    I świetnie przygotowane podsumowanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kena Folleta chętnie poznałabym bliżej. Mam wrażenie, że kiedyś coś jego autorstwa czytałam, ale nie mogę sobie przypomnieć co to było. Również Remigiusz Mróz mnie ciekawi, bo wiele dobrego a nim słyszałam. I także chętnie (chociaż może nie tak często, jak bym chciała) sięgam po powieści, w których teraźniejszość splata się z tajemnicami przeszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Naprawdę gratuluję wyniku!
    I właśnie mi uświadomiłaś, że kupione przeze mnie "Zaginięcie" Mroza to druga część! Jak ja mogłam to przeoczyć ;( Muszę koniecznie poszukać "Kasacji" w takim razie...

    OdpowiedzUsuń
  22. Dotyk Julii. ZDECYDOWANIE TAK! A i Gayle Forman zasługuje na uznanie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję i jednocześnie zazdroszczę ilości przeczytanych książek :) U mnie w tym roku jedynie 52 tytuły. Mam nadzieję, że 2016r. będzie znacznie lepszy :D

    Fajny blog, z pewnością będę tu często zaglądał :D
    Szczęśliwego Nowego Roku!
    http://mybooktown.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratuluję wyników i życzę sukcesów Nowym Roku! :)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  25. Naprawdę nie spodobał Ci się Green>? ja na razie jestem po jednej jego ksiażce. Zobaczymy, co będzie dalej.

    Pozdrawiam, Melomol :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny wynik! Z Twoich najlepszych książek znam tylko "Tajemnice zamku", będę musiała sprawdzić pozostałe😊
    Życzę powodzenia w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  27. Wow! Jestem pod wrażeniem ilości przeczytanych książek!

    OdpowiedzUsuń
  28. Super wynik, gratuluję :) Mnie udało się przeczytać tylko 44 książki i najgorszą z nich była inna Greena - ,,Papierowe miasta" ;]

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...