środa, 20 grudnia 2017

Patronat nad powieścią "Blask wolności" + wyniki konkursu!

Pragnę Was poinformować, że mój blog: SPOJRZENIE EM objął patronatem medialnym kontynuację bestsellera "Dom służących" pod tytułem "Blask wolności" autorstwa Kathleen Grissom. Moje logo znalazło się się na okładce książki, co jest dla mnie wielkim wyróżnieniem. 


Również na fragment mojej recenzji znalazło się miejsce!


Dziękuję wydawnictwu Papierowy Księżyc za to wyróżnienie. Jestem bardzo wdzięczna za możliwość nie tylko przeczytania tak wzruszającej historii, ale również za zostanie jej patronem.

Premiera powieści: 29.11.2017r.

O czym jest książka?

"Dom służących", imponujący debiut literacki Kathleen Grissom, stał się absolutnym hitem klubów książki i zdobył na świecie tak wielkie uznanie, że czytelnicy błagali autorkę o kontynuowanie stworzonej przez siebie historii. W ten sposób powstał równie poruszający "Blask wolności" – przepiękna opowieść o rodzinie i sekretach przez długi czas pogrzebanych wzdłuż zdradliwej Kolei Podziemnej.

Jamie Pyke, który uciekł z plantacji w Wirginii, niegdyś nazywanej przez niego domem, wkracza do społeczności Filadelfii jako bogaty biały złotnik. Po latach starań osiąga uznanie i bezpieczeństwo, tylko po to, by dowiedzieć się, że jego ukochany służący Pan został schwytany i oddany do niewoli na Południu. Ojciec Pana, u którego Jamie ma wielki dług, prosi go o pomoc i Jamie się zgadza, mimo świadomości, że podróż zaprowadzi go niebezpiecznie blisko Tall Oakes oraz łowcy niewolników, który ciągle go szuka.


Nie mając nic do stracenia, Jamie wyrusza w podróż do Karoliny Północnej, gdzie Pan jest przetrzymywany przez byłego niewolnika z Tall Oakes, planującego zabrać Pana do Kolei Podziemnej. Wkrótce cała trójka ucieka przez wielkie bagna w Wirginii – śmiertelnie niebezpieczną kryjówkę dla zbiegłych niewolników. Choć mają pomoc z Kolei Podziemnej, nie wszyscy wyjdą z tego żywi.

Zapraszam na recenzję książki!

***

Teraz przyszedł czas na rozstrzygnięcie konkursu, w którym do wygrania była w.w książka "Blask wolności" Kathleen Grissom. Zgłosiło się 77 osób, w tym 24 na blogu, a 53 na facebooku.

Nie przedłużając - losowanie wyglądało następująco:




Zwyciężczynią zostaje Katarzyna Iwańczak, która zgłosiła chęć udziału w konkursie na blogu! Gratuluję i zapraszam na kolejne konkursy ;)


piątek, 15 grudnia 2017

Konkurs z Wydawnictwem Papierowy Księżyc!

Dzisiaj przychodzę do Was z niespodzianką. Wraz z Wydawnictwem Papierowy Księżyc chcielibyśmy podarować jednej osobie egzemplarz powieści "Blask wolności" Kathleen Grissom (moja recenzja), autorki bestsellera "Dom służących"! Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w konkursie. 

"Blask wolności" to napisana na życzenie fanów kontynuacja genialnego "Domu służących". To przepiękna opowieść o rodzinie i sekretach przez długi czas pogrzebanych wzdłuż zdradliwej Kolei Podziemnej.



Fragment mojej recenzji: "Blask wolności" przenosi czytelnika do czasów, w których niewolnictwo było na porządku dziennym. Jest to opowieść o strachu przed zniewoleniem i odebraniem człowiekowi podstawowego prawa do decydowania o własnym życiu. Historia jest wciągająca i porusza serce współczesnego czytelnika."

Aby wziąć udział w konkursie należy: 
- zgłosić chęć udziału w komentarzu,
- podać adres e-mailowy,
- obserwować bloga Spojrzenie Em,
- chętni mogą zamieścić baner na blogu (warunek nie konieczny!)

Regulamin konkursu:

1. Organizatorami konkursu są: autorka bloga Spojrzenie Em oraz Wydawnictwo Papierowy Księżyc.
2. Nagrodą w konkursie jest egzemplarz książki "Blask wolności" Kathleen Grissom.
2. Konkurs trwa od 12.12.2017 do 19.12.2017r.
3. Zwycięzca zostanie wybrany przez autorkę bloga na zasadzie losowania.
4. Zwycięzca zostanie poinformowany o wygranej drogą mailową i będzie miał 5 dni na podanie adresu do wysyłki. W przypadku, gdy dana osoba się nie zgłosi, zwycięzca zostanie wybrany ponownie.
5. Przesyłkę wysyłam tylko na adres w Polsce.

Konkurs odbywa się również na moim fanpage'u na facebooku. Zgłoszenie się w dwóch miejscach (na blogu oraz na facebooku) zwiększa szansę na wygraną (liczone są dwa głosy).


Baner konkursowy

poniedziałek, 27 listopada 2017

255# Blask wolności - Kathleen Grissom (RECENZJA PRZEDPREMIEROWA!)

"Słowo "niewolnik" nie oznacza złego człowieka. Bycie niewolnikiem oznacza, że jesteś czyjąś własnością i nie masz nic do gadania".




Tytuł: Blask wolności
Autor: Kathleen Grissom (pochodzenie: Kanada)
Seria: Dom służących, tom 2
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data wydania:  listopad 2017
Liczba stron: 450
Forma: moja własna biblioteczka
Moja ocena - 8+/10


WSTĘPNIE...

       "Dom służących" czytałam kilka lat temu, jednak nadal pamiętam tę historię, która opowiadała o osieroconej białej dziewczynce Lavinii, która wychowała się wśród czarnoskórych niewolników, a następnie została poślubiona panu domu. Lavinia nigdy nie mogła się zdecydować, gdzie tak naprawdę jest jej miejsce - w domu białych bogatych, czy wśród niewolników, których traktowała jak rodzinę. Nie spodziewałam się, że autorka napisze książkę w stylu kontynuacji, jednak tym razem nie o Lavinii, lecz o Jamesie Pyku.  

TROCHĘ O FABULE I MOICH PRZEMYŚLENIACH...

MOŻLIWE SPOILERY!

          "Blask wolności" przedstawia dalsze losy Jamiego Pyke'a, którego znaliśmy jako chłopca w "Domu służących". W tamtej książce ostatnią wiadomością o nim było to, że uciekł do Filadelfii. James jest biały, mimo że płynie w nim murzyńska krew. Jego ojcem był pan domu Marshall, natomiast matką mulatka Belle. Matka Marshalla wychowywała Jamiego jak własne dziecko, sądząc początkowo, że jest synem jej męża. Gdy prawda wyszła na jaw, a Marshall dowiedział się, że Jamie nie jest jego bratem, lecz dzieckiem jego i Belle, chciał sprzedać chłopca jako niewolnika. Ostatecznie Jamie zastrzelił ojca i musiał samotnie uciekać do Filadelfii. Akcja tej powieści dzieje się niecałe 20 lat później, a James jest dobrze usytuowanym dorosłym mężczyzną, uważanym za białego. Jednak przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, bohater jest zmuszony powrócić w rodzinne strony, na ziemie, gdzie niewolnictwo jest wciąż legalne. Podejmuje się zadania odszukania chłopca, który został porwany przez handlarzy niewolników i bezpiecznego sprowadzenia go do domu. Niestety ktoś nadal pamięta o jego prawdziwym pochodzeniu...

          W poprzednim tomie narratorkami był dwie kobiety, natomiast tutaj prym wiodą panowie - dorosły Jamie oraz chłopiec o imieniu Pan. Jakąś część stanowi również narracja Caroline oraz Sukey, ale nie jest ona tak częsta jak płci przeciwnej. Tym razem autorka nie skupiła się na pokazaniu okrutnego traktowania niewolników, jak to było w poprzednim tomie, ale bardziej chciała ukazać strach przed powrotem do niewolnictwa. Ci, którzy już to przeżyli już nigdy nie chcieli do tego wracać i ta niepewność, czy ich złapią była okrutną torturą. Ten strach zawładnął całym światem niektórych, inni próbowali go wyprzeć i próbować żyć dalej. Jest tutaj widoczne duże podobieństwo postaci Lavinii do Jamesa. Oboje najpierw wychowywali się wśród służby i nią byli, a następnie przedostali się do "dużego domu" najpierw jako goście do towarzystwa, a później jako mieszkańcy i zarządzający. Jamie ma podobny wątek, do Lavinii, gdyż państwo Burton początkowo przyjęli go jako pracownika w zakładzie jubilerskim i dali zakwaterowanie w pokojach razem ze służbą, później gościli go u siebie na górze na kolacjach, bo bardzo przypominał im zmarłego syna, a ostatecznie James został przez nich adoptowany i stał się właściciele wszystkiego, co posiadali. Jednak Lavinię i Jamesa dzieli znaczna różnica - tylko on miał matkę mulatkę przez co żył w ciągłym strachu, czy nie odnajdą go osoby z przeszłości i nie sprzedadzą jako niewolnika. Ten strach był wręcz namacalny, odczuwałam go niezwykle silnie razem z Jamiem przez co jego historia wzbudziła we mnie mnóstwo emocji. Jamie nawet nie zdawał  sobie sprawy z tego, jak bardzo się boi, że przeszłość go kiedyś znajdzie, dopóki nie znalazł się blisko Rankina... 

          Historia jest bardzo dynamiczna, zwłaszcza gdy główny bohater znajduje się już na wrogim terenie. Książkę czyta się jednym tchem, nie sposób jest oderwać się od historii Jamesa, mimo że nie wzbudzał pierwotnie pozytywnych uczuć. Początkowo czułam lekki dystans do jego osoby, ale to wynikało raczej z tego, że on sam trochę pogubił się w tym, jakim człowiekiem jest i jakim chciałby być. "Blask wolności" jest przepełniony emocjami, okrucieństwem, dzikością. I choć nienawidzę tego, jak kiedyś byli traktowani czarnoskórzy ludzie, często sięgam po takie powieści i myślę, że w każdej z nich jest wielkie ziarno prawdy. Niestety. Jednak tę prawdę każdy powinien sobie uzmysłowić, żeby w przyszłości podobne błędy nie były popełniane. Kathleen Grissom opowiedziała nam piękną historię. Nawet, gdy jest  pełna niewyobrażalnego bólu i trudów, pokazuje, że nadzieję dają dobrzy ludzie, których siła przewyższa zło. Nie trzeba znać "Domu służących", aby sięgnąć po "Blask wolności", ale po co odrzucać tak dobrą książkę, jaką jest pierwsza część historii o niewolnikach? Najlepiej przeczytać obie, aby widzieć całość, ale również po to, aby pokochać Kathleen Grissom nie za jedną, ale za dwie powieści! 

PODSUMOWUJĄC...
          
        "Blask wolności" przenosi czytelnika do czasów, w których niewolnictwo było na porządku dziennym. Jest to opowieść o strachu przed zniewoleniem i odebraniem człowiekowi podstawowego prawa do decydowania o własnym życiu. Historia jest wciągająca i porusza serce współczesnego czytelnika. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...